High need babies

30 sierpnia 2017

High need babies

Blog, Kasia Goch, Niemowlę

AddThis Sharing Buttons

Ostatnio coraz częściej można usłyszeć termin „dziecko wymagające” czy „high need baby”. Wbrew pozorom niewiele mam zdaje sobie sprawę z tego, co tak naprawdę kryje się za tymi określeniami.

Mały „wymuszacz” 

Termin „high need baby” został wprowadzony przez twórców paradygmatu rodzicielstwa bliskości – Wiliama i Marthę Searsów. Dzięki nim świat dowiedział się, jak ważna w rozwoju dziecka jest uwaga i czułość opiekunów. Zauważyli oni również pewne cechy wspólne, występujące w pewnej grupie dzieci. Jak się okazało, były one uwarunkowane funkcjonowaniem układu nerwowego maluchów. Płakały one w dość specyficzny sposób: bez kwilenia, od razu przechodząc do głośnego krzyku. Po prostu cechowała je dość intensywna i gwałtowna reakcja na dyskomfort. Sen dzieci był na tyle płytki, że budził je najmniejszy szmer. Kiedyś kwitowano takie zachowanie krótkim stwierdzeniem – mały, rozpieszczony wymuszacz. Nic bardziej mylnego.

Nocny koszmar rodziców

Oprócz wcześniej wymienionych cech, które zauważyli Searsowie, warto również wspomnieć o niezliczonych nocnych pobudkach. Dzieci wymagające nie przesypiają nocy, ponieważ za wszelką cenę szukają bliskości rodziców. Zwykle pomaga uspakajanie przy piersi, tulenie i kołysanie. Sprawa pogarsza się w momencie skoków rozwojowych lub ząbkowania – ich sen potrafi być przerywany głośnym szlochem bądź też mogą płakać przez sen. To wyjątkowo trudne również dla rodziców, którzy z czasem zaczynają siebie winić za brak właściwych kompetencji.

Noś mnie, tul i kochaj

Warto również wspomnieć o noszeniu takich maleństw. Muszą być tulone i noszone niemal bez przerwy w pierwszych miesiącach życia. Jeśli zaczną już same chodzić i raczkować, często będą szukać kontaktu wzrokowego z rodzicem, będą również często inicjowały wspólną zabawę. Absorbują niemal 100% uwagi. Próby sprzeciwiania się temu spotkają się z głośnym protestem. Należy starać się, by nie znikać dziecku na zbyt długo z oczu.

Dzieci wymagające są niezwykle wrażliwe na otoczenie. Nie tylko wyczuwają nastroje i aurę danego miejsca, ale też są bardziej delikatne. Potrzebują mnóstwa czułości i cierpliwości. Należy je rozumieć i kochać bezgranicznie takimi, jakimi są. Bo są wyjątkowe, pragnące miłości i uwagi jak nikt inny.

Ostatnie wpisy